Od 1930 r…..Narodziny Zagrody

11895230_871845192892610_5091346807574085406_o

IMG_2542 IMG_2846 IMG_2980 IMG_2983 IMG_3010 IMG_7363

Nasze gospodarstwo położone jest w centralnej części Polski. Malownicze tereny, jeziorka, bagna obficie porośnięte trzciną pospolitą, paprociami, sitowiem oraz wieloma rodzajami roślin to tylko mała cząstka w świecie występującej tu IMG_7369flory. Bagienne jeziora są pełne żab, ryb, ślimaków uzupełniane na lustrze wody o ptactwo wodne, w tym kurki wodne, łyski, kaczki,gęsi, łabędzie, kormorany, nabrzeżne czaple, bociany i w końcu uważnie krążące drapieżne błotniaki, jastrzębie oraz cała reszta niepoliczonej fauny. Nad polami słychać skowronki, na wierzbach słowiki, skrzeczące sójki czy sroki. Nocą pohukują sowy i śpiewa drobne ptactwo. Całość stanowi obraz pewnej symbiozy i starego porządku w świecie zwierząt. Występujące tu bobry ciągle starają się spiętrzać wodę, starannie zapychając rowy melioracyjne. Wydry podjadają smaczne liny czy karasie. Lisy i drapieżne ptaki nasz drób 🙂 Gospodarstwo wrasta się w ten krajobraz stanowiąc pewną jego część.
Gospodarstwo isnieje od około 1930 roku. Zamieszkiwane licznie przez rodzinę, żyjące raz lepiej raz gorzej, czasami niszczone przez różne dary losu. Przetrwało jednak do dnia dzisiejszego. W gospodarstwie zawsze obecne były zwierzęta. Liczne stadka drobiu, konie, krowy, świnie, kozy czy króliki były codziennością i elementem krajobrazu starej wsi ogrodzonej drewnianymi sztachetami, skrzypiącą furtką okraszone przez leniwie śpiące koty na podokiennym wypuście. Kwitnące, pachnące drzewa lipowe pełne pracowitych pszczółek, trzmieli i motyli. Pory roku wyznaczały zajęcia żyjących tu ludzi, zajęcia dawały satysfakcję, chleb codzienny i trud wypełniania ich gołymi rękami. Dosłownie…w rękę kosa i sierp, za koniem pług, brony, siewnik a za nimi rolnik z lejcami przemieżający kilometry w pocie czoła po nierównym polu…w cieniu brzozy chłodny kompot z jabłek. Nikt wtedy nie narzekał, robił swoje….
Czasy się zmieniały a gospodarstwo zatrzymało się w czasie. Przemiany gospodarcze, produkcja rolna na wielką skalę nie dawała szansy na przetrwanie małym samowystarczalnym domostwom. Gospodarstwo powoli wygasało stanowiąc swoistą spuściznę po tych zapomnianych czasach. W czasach organizacji produkcji rolnej opartej na optymalizacji kosztów, wprowadzania programów uprawy roślin wraz z środkami ochrony roślin znikało stare niepostępowe łono Polskiej wsi. Ale są wyjątki. Nasze gospodarstwo odrodziło się w 2012 roku po dosyć długim śnie. Pomysł był dość prozaiczny. W rodzinie pojawiło się kolejne pokolenie…i alergia u dzieci. Wiedzieliśmy, że indycze czy królicze mięso jest znakomite i znakomicie nadaje się dla alergików. Tak się zaczęło. Wraz z właścicielem gospodarstwa(wujkiem Erykiem) sprowadziliśmy indyki czarne. Miało być pięćdziesiąt sztuk, tak na potrzeby własne. Miejsce w zagrodzie znalazło ponad sześćset sztuk. Z wielką starannością dobieraliśmy pożywienie naszych indyków. Gotowanie herbatek ziołowych, parowanie zbóż, ziemniaków i wybiegi kwiatowo-ziołowe ograniczone linią brzegową bagien… Wtedy wszystko ruszyło. Mamy świetnie smakującego indyka ale co dalej ? Andżelika , moja siostra określiła sytuację w kilku słowach. Musimy się pokazać z naszymi indykami. Wiedzieliśmy, że są bardzo dobre i wysokiej jakości. To był impuls………….
W gospodarstwie nie stosujemy żadnych oprysków chemicznych mających na celu ochronę roślin przed niepotrzebnymi chwastami, owadami, chorobami wirusowymi czy grzybowymi. Wiadomo, że plony z 1ha będą sporo mniejsze ale za to nie przesiąknięte chemikaliami. Trzeba wykonywać więcej zabiegów mechanicznych i pilnować płodozmianu. Duże znaczenie ma też dobór odpowiednich roślin do upraw w systemie ekologicznym. Generalnie to najlepsze są stare lub bardzo stare odmiany…..ale. Niektóre odmiany nie istnieją już w rejestrze, zastąpione przez nowsze bardziej plenne i podatniejsze na choroby. Tak się koło zamyka – konwencjonalnie. Warto się postarać i odzyskać pewną część starego dorobku Polskich rolników.
Naszą wielką pasją jest hodowla wybieganych, zdrowych indyków, które poza zbożami z naszych pól mają pastwiska ziołowe, tereny przybagienne bogate w zróżnicowaną florę i faunę. Całość składa się na wyjątkowy efekt końcowy jakim jest nasz smaczny i zdrowy drób, pachnący ziołowymi łąkami, doceniony przez wielką liczbę klientów indywidualych jak i lożę ekpertów z programu certyfikującego „Doceń Polskie”. Poza indykami hodujemy niewielkie ilości kurczaków, gęsi, kaczek oraz królików. Planujemy powiększyć asortyment o warzywa. Jak ktoś skosztuję naszego drobiu jest zachwycony i zawsze powraca. Z konwencjonalnym drobiem mają tylko wspólną nazwę :).  Nasze motto życiowe brzmi – Bliżej Natury.

W przyszłości planujemy rozszerzyć naszą działalność hodowlaną, chcemy się rozwijać i dążyć do doskonałości w tym co robimy.

G.M

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s