Kilka słów o hodowli indyka

Postaramy się opisać wszystkie etapy hodowli naszych pięknych czarnych indyków. Ich wiek pisklęcy, młodzieńczy, dorosły. W chwili pisania bloga mają już 14 tygodni, a więc weszły w wiek młodzieńczy, są pięknie wykoralone, „bzdyczą się i pufają” co i rusz. W wolnych chwilach uwieczniam ich życie aparatem fotograficznym (zapraszam do galerii). Pierwszym etapem hodowli drobiu było przygotowanie pomieszczenia. W naszym przypadku była to obora, która kiedyś gościła krowy i świnie. Pisklęta indyków są bardzo delikatnymi stworzeniami.

Wrażliwe są na wilgoć, przeciągi, środowisko zasiedlenia, jakość i długość oświetlenia, jakość i skład paszy oraz wiele innych. Budynek zaadaptowany na indyczarnię od kilku lat stał pusty. Umyliśmy ściany ciepłą wodą z dodatkiem mydła potasowego, następnie osuszyliśmy i opryskaliśmy ściany sokiem czosnkowym. Kolejnym zabiegiem było wykonanie oprysku całej powierzchni ścian i ściółki kulturami żywych bakterii i grzybów (probiotykiem) efektywnymi mikroorganizmami EMRO Japan. Celem tego działania było wyeliminowanie chorobotwórczych bakterii i grzybów poprzez zasiedlenie przyjaznymi mikroorganizmami. Dodatkowo ściółka „żyje” eliminując przykrą woń odchodów. Budynek przed zasiedleniem piskląt był wygrzany do temp około 32-34 stopni, suchy i dobrze wentylowany. Oświetlenie musieliśmy być dobrze dobrać w odpowiedniej ilości Wat/metr2, wstawiliśmy „kwoki” nocne i dzienne (specjalne lampy). Dodatkowo tzw. farelki były ogrzewaniem i wentylacją w jednym. Bardzo ważna była wilgotność powietrza, ukształtowanie ściółki, przegradzanie siatką pomieszczenia, co zapobiegało zbijaniu się ptaków w jedną masę( możliwość zadeptania czy uduszenia. Indyki kilkudniowe potrzebują troskliwej opieki. Dosłownie 24 godziny na dobę ktoś musiał u nich być by doglądać stada. Indyk to zwierzę towarzyskie, które człowieka traktuje jak swojego przewodnika/ojca/matkę w jednym. Oswaja się i częściowo przywiązuje do właściciela. Oczywiście podczas podawania jedzenia oswaja się najszybciej 😉 W pierwszych tygodniach życia karmiliśmy pisklęta paszą pełnoporcjową ogólnoużytkową. Jako uzupełnienie diety stosowaliśmy zielonki rozdrobnione kosiarką, zbierane w kosz prosto z pola. Zasada numer jeden – dopóki indyk nie podrośnie nie może wychodzić z budynku. Zbyt niska temperatura, deszcz czy silny wiatr może zadecydować o dalszym zdrowiu ptaków. Pastwisko, z którego pozyskujemy zielonki zostało obsiane specjalnymi mieszankami ziołowo-warzywnymi. W skład materiału siewnego wchodzi około 40 gatunków, niędzy innymi: trawy, koniczyna biała, czerwona  babka lancetowata, pietruszka, krwawnik, kminek, cykoria, dzika marchew, koper , przytulina, rumianek, biedrzyniec, krwściąg mniejszy, nagietek lekarski, bylica piołun, pokrzywa, sałata, kapusta, rzodkiewka, pietruszka oraz kwiaty łąkowe. W trakcie sezonu ogórkowego dostawały…ogórki, które są przysmakiem numer jeden. Bylica piołun, ulubione ziółko indyków wspomagające procesy podawaliśmy naszym ptakom od początku zasiedlenia. Po osiągnięciu wieku 4 tygodni zaczęliśmy wprowadzać śrutę własnego przemiału. Zboże użyte do wyrobu śruty pochodzi z pól nie opryskiwanych środkami ochrony roślin. Skład śruty stanowi tajemnicę firmową 😉 ale mogę podać skład bez proporcji: pszenica jara, pszenica ozima, jęczmień, owies, żyto, kukurydza, dziki rzepak, proso, nasiona traw, pieprz czarny, pieprz biały, papryka ostra, słodka, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy, nasiona kopru, gorczyca biała, kolendra, natka pietruszki – suszona, liście orzecha włoskiego suszone, czosnek suszony, dodatki mineralne dopuszczone do wykorzystywania w hodowli ekologicznej. Indyki po prostu pachną ziołami 🙂 W suplementacji wykorzystujemy produkty dopuszczone do hodowli ekologicznych między innymi fermentowane wyciągi ziołowe, efektywne mikroorganizmy EM. Ważnym elementem w hodowli jest także temperatura wody, którą piją indyki. Szczególnie trzeba uważać podczas upałów żeby nie piły zimnej wody (może być maksymalnie 8 stopni niższa niż temperatura powietrza). Zlekceważenie tego może spowodować tzw. opuszczenie wola i zasiedlenie patogenów w wolu (zmienia się pH w wolu). Indyki w przewodzie pokarmowym muszą mieć odczyn kwaśny dlatego podaje się im zakwaszacze do wody (kwas jabłkowy, octowy, mrówkowy). Gorzkie dodatki paszowe np. pieprz czy piołun powodują większe wydzielanie śliny i zwiększają apetyt, natomiast wyciąg z oregano zapobiega kokcydiom.

Ważny jest też udział aminokwasów egzogennych czyli takich, których organizm nie może syntetyzować, trzeba więc podać je z zewnątrz (metionina, lizyna, glicyna, arginina). Na piękne pióra podaje się witaminę H (biotynę) ważną szczególnie podczas koralenia indyków. O czosnku i jego dobroczynnym działaniu nie ma sensu się rozpisywać, stosujemy go z powodzeniem pod postacią koncentratu soku czosnkowego do picia 2 razy w tygodniu. Probiotyk EM, fermentowane zioła EM, zakwaszacz, aminokwasy i witaminy  także podajemy w wodzie do picia. Oczywiście nieodłącznym elementem diety indyka jest piasek czy jak kto woli żwirek krzemowy, potrzebny w trawieniu Indyki są mięsożerne, lubią owady( ich chitynowe pancerzyki spełniają ważną rolę podczas trawienia), ślimaki, bezkręgowce itp. Przygotowaliśmy więc na polu kopiec ziemniaczany, na którym bytowała stonka ziemniaczana. Zniknęła bardzo szybko. Jesienią będziemy podawać parowane zboże, ziemniaki, kapustę, jabłka oraz dynię.

Nasze indyki mają przez cały czas nieograniczony dostęp do wybiegu. Co dwa tygodnie jest zmieniane pastwisko dla indyków i grodzona kolejna część pola. Jest wielkości od 0,3 do 2ha. Problemem w hodowli indyków wolnowybiegowych jest ich dzika natura i wysokie loty. Często musimy sprawdzać czy nie eksplorują przestrzeni poza siatką. W zasadzie nie jest to jakiś ogromny problem, bo dookoła łąka ale jastrzębie nie próżnują. Na pastwisku stoi strach o wdzięcznym imieniu Tola Pastushko (można podziwiać w galerii na stronie internetowej), którego drapieżne ptaki się boją. Łąka obfita w żaby (przysmak indyka), ślimaki, owady to raj dla tego ptaka. Indyk kocha przestrzeń i wolność, zupełnie jak ludzie 😉 Staramy się zapewnić im dobre warunki bytowania, w dalszej przyszłości planujemy powiększyć wybiegi do ponad 2ha i usystematyzować hodowlę. Jesteśmy początkującymi hodowcami, uczymy się z książek, na błędach i opieramy o własne doświadczenia.

 ekoindyk@gmail.com bądź telefonicznego 696 077 992

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s